Tego posta piszę prawie w biegu, bo jadąc tramwajem. Choć na nadmiar wolnego czasu ostatnio nie narzekam, to postanowiłem podzielić się z Wami kilkoma moimi spostrzeżeniami związanymi ze stylem bycia architektów. Ja nie dostrzegam tego fenomenu, tj. czarnych ubrań czy innych modnych ostatnio elementów garderoby wśród znajomych i nieznajomych.

Post ten dotyczyć będzie stylu ubierania się…

Całkiem niedawno wróciłem z weneckiego architripu, gdzie praktycznie aż roiło się od architektów. Czytaj – na ulicach było czarno – nie tylko nocą!

Ktoś z grupy turystów zapytał z przekąsem: „Dlaczego ci wszyscy architekci noszą tylko czarne ubrania??!?!?!?!”

Osobiście zupełnie nie wiem, dlaczego zwraca się uwagę na to tylko w naszej branży. Jednak przyznaję, też wolę czerń od, np. czerwieni, ale jak wiadomo jest to kwestia gustu.

Odnosząc się do pytania postaram się postawić piwo lub dwa temu, kto odpowie mi na to pytanie jednoznacznie. 😉

 

 

Poznaj moją teorię na temat czerni i architektonicznego stylu bycia modnym.

-Podejrzewam, że pierwszym i najbardziej logicznym wytłumaczeniem, dlaczego architekci noszą czerń jest dosyć prozaiczny powód:
-Nikt z nas nie chce się wyróżniać w tłumie! -Wizualnie.

-Co najprawdopodobniej jest bzdurą, bo przecież chyba wszyscy znają polskie realia urbanistyczne… (?)

-Dodam, że innym powodem mogłoby być podkreślenie ich bezguścia lub chroniczna depresja.
-Być może i jedno i drugie.

-Chyba najważniejsze jest to, że jeśli czujesz się architektem, to bez względu na krytyczne uwagi – noś czerń. Czy to na zakrapianą prywatkę z nielubianymi przez Ciebie znajomymi z roku, czy choćby z okazji Twoich urodzin, lub ważnego egzaminu.

-Czerń na pewno jest ponadczasowa i praktyczna!

-Na pytanie o modę, z uśmiechem odpowiadam, że: „To jest nie w moim stylu”.

Być może uważasz, że czarny jest passe lub nudny.

-Ależ oczywiście, że tak!

-Ale czy ktokolwiek zabrania Ci się wyróżniać na tle słodkich i wielobarwnych modnych różowych polówek lub wielobarwnych T-shirtow z napisami prosto z sieci? Bądź skromnym i ponadczasowym specjalistą w swojej branży…

-Muszę już kończyć – tramwaj właśnie zatrzymuje się na moim przystanku!