Nieważne jak dobrze to robisz, najważniejsze jest to, jak dobrze chcesz to robić

Książka, która właśnie leży obok laptopa, tu, na biurku została napisana przez Paul’a Ardena. Jest to prezent od znajomego z okazji moich 27. urodzin. Podpis na rozkładówce, napisany czarnym flamastrem brzmi:

„27 / 100 | myśl dużo”

Dzięki tej książce na nowo odkryłem swoje pozytywne i negatywne strony. Książka ta motywuje. Informacje w niej zawarte odpowiadają w kreatywny sposób na pytania, których nie potrafiłbym zadać samodzielnie. Czy dlatego, że są zbyt oczywiste? Być może są one zbyt proste.

Piękno tkwi w prostocie

W 2012 roku wybrałem się do Kopenhagi po to, żeby obejrzeć to miasto ponownie. Innym powodem była chęć zobaczenia swojego projektu na wystawie w duńskim centrum architektury. W miejscu, gdzie zorganizowana była wystawa pt.: „Pokaż mi swój model” (Show me your model), wisiał mój projekt. Dlaczego o tym piszę?
Piszę o tym dlatego, że w ten dzień miał miejsce wykład po duńsku (nie znam języka duńskiego – oprócz toastu, SKOL – co znaczy: „na zdrowie”). Nie zapomnę tego wykładu do końca mojego życia. Nie wiem, o czym był ten wykład, czy o architekturze, czy o projektowaniu, czy może o konkursie.

WYKŁAD O PIZZY

Dlaczego wykład ten zapadł mi tak głęboko w pomięci, pomimo, że nie wiedziałem, o czym był?

-Było to wielkie zaskoczenie! Człowiek w sile wieku opowiadał historię w sposób kreatywny.
Najprawdopodobniej nie mówił ani słowa o budowaniu budynków. W prezentacji przedstawił zdjęcia z procesu przygotowania pizzy. Wszyscy słuchacze byli wniebowzięci i słuchali z zaciekawieniem chłonąc każdą informację. Chyba nikt nie wiedział do tamtego momentu, w jaki sposób powstaje pizza.

Jaki związek ma książka Paula Arden’a z wykładem w duńskim centrum architektury w Kopenhadze?

„Nie dawaj wykładów, ale rób show” – cytat z ww. książki. Słuchając muzyki, najpierw słyszymy melodie, później dopiero zapoznajemy się z treścią i słowami piosenki. W architekturze jest identycznie, ale z czasem – zupełnie na odwrót.

W tworzeniu najczęściej zapomina się o wrażeniu, jakie chcemy wywrzeć na odbiorcy danego komunikatu – grafiki, słów, kompozycji różnego typu elementów, które powinny w całości tworzyć spójną pracę. Opowiadaj historie, które rozumiesz i dobrze znasz.

Poczujesz, że kiedy mówisz nie słowami, a obrazami prędzej dotrzesz do odbiorcy i uda Ci się nawiązać relacje. Im bardziej stymulujesz wyobraźnię, tym lepiej.

Jeśli zależy Ci na tym, by odbiorca z zaciekawieniem wchodził w interakcję z Twoją kompozycją – postaraj się zaskoczyć i nakreślić obrazy słowami i obrazem. Pamiętając, żeby najpierw poznać dokładnie narzędzia, którymi masz się posługiwać.

 

KONIEC