Cześć,

 

oko d a

jestem twoim wirtualnym przyjacielem, a ty od jakiegoś czasu zaglądasz na mojego bloga w poszukiwaniu informacji o projektowaniu. My chyba w ogóle nie rozmawialiśmy i nie znamy się. Myślę, że szukasz tu praktycznych wskazówek o tym, jak narysować prostą linię w autocadzie. Ale blog ten nie omawia w ogóle praktycznych aspektów projektowania. Nie jestem architektem, a to nie jest dziennik.

 

Trafiasz na mojego bloga nieprzypadkowo.

Jeśli sądzisz, że pomogę ci w twoim projekcie, to zdecydowanie się mylisz. Ja nie wiem nawet, jak się szkicuje, nie mówiąc już o projektowaniu budynku. To musi być bardzo skomplikowana praca. A ludzie zajmujący się projektowaniem to chyba bogowie.

Jaki jest mój cel w prowadzeniu tego bloga? – Cel jest tylko jeden – kasa.
Tak, chcę zarobić na pisaniu, bo nie potrafię rysować. Ty zarabiasz na kreśleniu i projektowaniu, a ja na pisaniu tego bloga.

 

Lubisz to? – Bo ja tak.

 

nice to meet you

 

Myślisz sobie, że wiesz wszystko o budynkach, o architekturze i o projektowaniu. Że żaden detal nie kryje przed tobą tajemnic. Chcesz sprowadzić każdego do parteru. Mylisz się. To tylko wrażenie, że potrafisz walczyć z innymi. Skończ walkę z sobą. Nie konkuruj z przyjaciółmi, którzy chcą ci pomóc.

 

Rewolucja?

Nie! To tylko pierwszy krok w kierunku ewolucji.

KONIEC