Pozdrawiam, Architekt

Cześć ponownie.

Po wielu bojach z samym sobą, zdecydowałem się zreanimować bloga: Dziennik-Architekta.pl

Poniżej mój ostatni wpis na blogu z 2019 roku:

Cześć! [niektórzy z Was najczęściej zamiast „cześć” piszą: „WITAM!” zamiast „Cześć!” – szanuję…].

Oficjalnie i na zawsze(chyba) blog pod adresem: dziennik-architekta.pl zmarł śmiercią naturalną.  Jakiekolwiek blogi inspirowane moim blogiem mogą być tylko kopią albo zżynką z moich pomysłów. Bloga nie mam zamiaru już utrzymywać.

Koniec blogowania na wordpressie.

Powód? – nie wygrałem tytułu bloger roku 2011, ani bloger roku 2012, żadne z Was nie posiliło się nawet o napisanie do mnie mejla z podziekowaniem za wkład intelektualny, jaki wkładałem w Wasze wesołe jestestwa – a jako przedsiębiorczy, młody bloger i pasjonat nie tylko architektury, mediów społecznościowych i nowoczesnych technologii jestem gotowy i chcę dzielić się swoimi przemyśleniami w zamian za lajki tak, jak było to do tej pory. Więcej lajków = więcej wiedzy dla Was, moi mili 🙂

Jesteśmy w kontakcie na fejsie, i na instagramie. Bloguję dalej, ale nieco w zmienionej formule, czyli tylko tu na fejsie i tylko tam na insta.I, chyba zdecydowanie 😉 nie tak często jak kiedyś. 

Planów i projektów żadnych nie mam na dziś, ponieważ  architektura pochłania ponad 98% mojego życia.

Ale spokojnie, na sen jest czas, więc nienajgorzej 🙂

Podsumowując,

żona się znalazła, a architektura wciąż pochłania moje życie w pełni(kto wie i pamięta o co chodzi, łapka w górę 🙂 

Farewell. i szerokości przy oddaniach i podczas Waszych słodkich “ą i ę” podczas prezentacji projektów.

Piszcie, jakiego typu architektonicznych treści poszukujecie, być może pomogę. 

Acha, od razu mówię przede wszystkim do tej piękniejszej części naszych Dam:

ArchiCADa nie znam i chyba już nie poznam!

Niektórzy piszą również: POZRAWIAM na zakończenie.

Tak robię i ja:

Pozdrawiam,

Architekt

PS.

Dzisiaj kupiłem dwie rolki kalki do szkicowania odręcznego.

Co dalej? 😉

Mam plan, że nagram kilka odcinków o tym, jak tworzę koncepcje projektów. W jaki sposób kreuję przestrzeń. Będzie jazda bez trzymanki 🙂

Podziel się:

2 komentarze

Skomentuj